MasterLife – gdy życie po prostu Ci nie wystarcza
Wszystko zaczęło się od tego, że obudziłem się jeszcze kompletnie pijany. Dzień wcześniej trafiłem na imprezę, gdzie był nielimitowany alkohol i zbyt dużo rozmów w stylu „Hej kim jesteś i co robisz?” z ludźmi, których w

