2015 · Wyprawa
Ameryka Południowa
Kostaryka, Panama, Kolumbia, Ekwador, Peru i Boliwia — wyprawa połączona z akcją „Autostopem dla Hospicjum”.
-
12 lutego 2015 Zdrada ideałów Stałem na nadbrzeżu karaibskiego portu i patrzyłem się na znikającą sylwetkę Nimbusa. - Miałem szczęście – pomyślałem po raz chyba setny w przeciągu o… -
17 lutego 2015 Kostarykański bezplan Na międzynarodowym lotnisku Santamaria, wylądowałem o 20 lokalnego czasu. Sprawnie minąłem tłumy czatujących na bogatych turystów taksówkarzy i znalaz… -
19 lutego 2015 Topielec w raju Po zakończeniu mszy Krysia zaczęła rozmawiać ze znajomymi, więc nie chcąc być niezręcznym ciężarem, po przywitaniu się z nimi, wyszedłem przed kościół… -
1 marca 2015 Złośliwość rzeczy martwych - Sto trzydzieści tysięcy colones. Sto trzydzieści tysięcy colones, to dwieście pięćdziesiąt dolarów – szybko kalkulowałem w myślach – Toć to mie… -
6 marca 2015 Bo do tanga trzeba trojga Naszą wspólną podróż należało zacząć po polsku, czyli od butelki alkoholu. Paulina planowała pić wieczorem wyłącznie caipirinhe, więc tylko z politowa… -
20 marca 2015 Panama i Darien Ani ja z Marcinem za daleko nie zajechaliśmy, ani Paulina daleko nie poleciała. Ale zacznijmy po kolei. Paulina miała lot powrotny do Gdańska przez No… -
28 marca 2015 Bogota i urodziny zaprawiane koksem Nic tak nie denerwuje, jak bezsensowne prawo, które nie robi nic poza utrudnianiem ludziom życia. Do tej grupy ostatnio awansowały przepisy o ko… -
3 kwietnia 2015 Pierwszy autostop w Kolumbii i wizyta w Salento Wiedziałem, że zostały mi nieco ponad dwa miesiące podróży, dlatego planując jej dalszą część postanowiłem uwzględnić jedynie główne highlighty znajdu… -
14 kwietnia 2015 W drodze do Ekwadoru W języku angielskim mówi się „Spałem jak dziecko”. W polskim raczej „spałem jak zabity” co generalnie ma więcej sensu, bo martwego nie obudzisz, a dzi… -
27 kwietnia 2015 Na drodze El Diablo Ostatnie trzy dni w Quito były pełne deszczu. Budzisz się rano – deszcz. Chcesz wyjść z domu – deszcz. Jesteś na mieście – deszcz. Siedzisz w toalecie… - 8 maja 2015 Kierunek Peru Trasa z Banos do Cuenca przebiegła bezproblemowo. Pogoda pod psem, ale do jednego z ładniejszych miast Ekwadoru mimo dojechałem na dwa „stopy” po w su…
-
11 maja 2015 Peruwiańska masakra autobusem mechanicznym Autostop w Peru zakwalifikowałbym jako prosty. Jedynym minusem było dość częste wysadzanie przez kierowców w centrum miasta, więc trzeba było na piech… -
19 maja 2015 Wizyta w Limie Od Limy dzieliło mnie nieco ponad sześćdziesiąt kilometrów, więc złapanie bezpośredniego stopa w godzinach porannych nie należało do trudnych i po chw… -
21 maja 2015 Kierowca Dakaru i wizyta w oazie Dwa dni w Limie sprawiły, że miałem dość zarówno backpackerów, jak i miast. Stolica nużyła mnie samą swoją normalnością, a ludzie przewidywalnością. K… - 22 maja 2015 Ruiny miasta Inków – mordercze Chouequirao Wiedziałem już, że moim kolejnym celem jest Cachora skąd czeka mnie około pięciodniowa wspinaczka do ruin Chouequirao, o których dowiedziałem się komp…
-
27 maja 2015 Cusco Noc spędziłem w namiocie na skraju skalnego urwiska, gdzie nie dość, że całą noc lało, to jeszcze wiało. Między innymi dlatego wyszczubienie nosa ze ś… -
30 maja 2015 W drodze do Boliwii Jak od ponad roku roku nie chorowałem, tak w Cusco choróbsko dosłownie zwaliło mnie z nóg. Nie żadna Denga, malaria czy inne podróżnicze choroby, ale … -
7 czerwca 2015 Salar de Uyuni Dawno nie było mi nigdzie tak zimno, jak tej nocy w hostelu. Mimo śpiwora i opatulenia się w koc, w nocy obudziłem się, żeby ubrać polar i czapkę. Wie… -
17 czerwca 2015 Miasto pokoju i wybuchowe Potosi Noc nie była lekka, bo w dormitorium liczącym dwanaście łóżek ciężko o wspólną porę kładzenia się spać Co innego dotyczy wspólnego kładzenia się …

